Cześć. Dzisiaj temat o którym ciężko mi pisać... Depresja.
Nie będę pisała teraz mojego życiorysu, abyście wiedzieli dlaczego choruję i jak to się stało.
Ponieważ napisałam o tym na moim drugim blogu (link jest obok).
Ok przejdźmy do tematu.
Depresja... ciężka choroba, w moim przypadku ciężka bardzo.
Jest to zaburzenie psychiczne. Osoba chorująca na depresję, ma obniżony nastrój, jest się smutnym, najbardziej normalnie czynności które dotychczas nie miały problemu , właśnie sprawiają takiej osobie ciężar i niechęć.
Przychodzą nam do głowy myśli samobójcze, ale to jest bardzo normalne jeżeli chodzi o tą chorobę .
Ale myśli samobójcze i tak wtedy wymagają leczenia farmakologicznego, gdy to nie pomoże to nawet i leczenia w szpitalu psychiatrycznym.
Są oczywiście różne rodzaje depresji:
Depresja reaktywna: Zazwyczaj jest powodem straty kogoś ważnego dla tej osoby.
Depresja endogenna : Jest to wtedy już choroba psychiczna, najczęściej spowodowana przez jakieś złe,przykre wydarzania życiowe. Taka osoba myśli o śmierci, ma obojętne uczucia, wszystko jej jedno, pojawia się utrata masy ciała, bezsenność.
Depresja maskowana:Czasem trudno powiedzieć o takiej osobie,że ma depresję, ponieważ objawy są takie nietypowe. Bóle głowy, słaba pamięć itp...
Jeżeli się obawiacie, że może chorujecie na takie coś, to tutaj podam wam najczęstsze przyczyny pojawiania się depresji:
-zły sposób myślenia
-Wspominanie złych,smutnych rzeczy.
-Częste kłótnie w domu.
-Psychiczne znęcanie się nad człowiekiem.
A depresja doprowadza do tego,że osoba po prostu izoluje się od świata realnego, z nikim nie rozmawia ( czasem mówi sam do siebie) Nie wychodzi np. ze swojego pokoju. Wyłącza się z całego świata.
Nie myśl sobie teraz, że już masz depresję czy coś.
Bo często młode osoby, wmawiają sobie w głowę,że maja depresję. Bo chłopak rzucił dziewczynę, i już świat się zawala itp... Albo mama nie kupiła najnowszego telefonu na święta czy na coś.
Matko ! ludzie. Takie rzeczy to nie depresja za tydzień wam przejdzie.
Ja jednak bardzo dużo przeszłam jak na swój wiek, i byłam u psychologa, potem u psychiatry.
Nie mówię nikim o tym, no ale już jak taki temat to trzeba.
Ja niestety choruję. Dopiero ogólnie depresja mi się pogłębia, ze mną jest z dnia na dzień coraz gorzej. W szkole na przykład nikomu nie mówię o tym, bo po co ?
I jest mi trudno, ponieważ nie chcę aby niektórzy z mojej klasy przygnębiali się moim smutkiem i użalaniem się nad swoim życiem. Jest mi trudno udawać uśmiechnięta osobę. Bardzo trudno!
Te wszystkie objawy, definicję itp.. na temat depresji, pisałam z głowy , z doświadczenia i z tego co powiedziała mi pani psycholog i pan psychiatra.
Trochę się rozpisałam. Ale ten temat jest dla mnie bliski bo sama przez to przechodzę. A więc Pozdrawiam i pa.
Nie będę pisała teraz mojego życiorysu, abyście wiedzieli dlaczego choruję i jak to się stało.
Ponieważ napisałam o tym na moim drugim blogu (link jest obok).
Ok przejdźmy do tematu.
Depresja... ciężka choroba, w moim przypadku ciężka bardzo.
Jest to zaburzenie psychiczne. Osoba chorująca na depresję, ma obniżony nastrój, jest się smutnym, najbardziej normalnie czynności które dotychczas nie miały problemu , właśnie sprawiają takiej osobie ciężar i niechęć.
Przychodzą nam do głowy myśli samobójcze, ale to jest bardzo normalne jeżeli chodzi o tą chorobę .
Ale myśli samobójcze i tak wtedy wymagają leczenia farmakologicznego, gdy to nie pomoże to nawet i leczenia w szpitalu psychiatrycznym.
Są oczywiście różne rodzaje depresji:
Depresja reaktywna: Zazwyczaj jest powodem straty kogoś ważnego dla tej osoby.
Depresja endogenna : Jest to wtedy już choroba psychiczna, najczęściej spowodowana przez jakieś złe,przykre wydarzania życiowe. Taka osoba myśli o śmierci, ma obojętne uczucia, wszystko jej jedno, pojawia się utrata masy ciała, bezsenność.
Depresja maskowana:Czasem trudno powiedzieć o takiej osobie,że ma depresję, ponieważ objawy są takie nietypowe. Bóle głowy, słaba pamięć itp...
Jeżeli się obawiacie, że może chorujecie na takie coś, to tutaj podam wam najczęstsze przyczyny pojawiania się depresji:
-zły sposób myślenia
-Wspominanie złych,smutnych rzeczy.
-Częste kłótnie w domu.
-Psychiczne znęcanie się nad człowiekiem.
A depresja doprowadza do tego,że osoba po prostu izoluje się od świata realnego, z nikim nie rozmawia ( czasem mówi sam do siebie) Nie wychodzi np. ze swojego pokoju. Wyłącza się z całego świata.
Nie myśl sobie teraz, że już masz depresję czy coś.
Bo często młode osoby, wmawiają sobie w głowę,że maja depresję. Bo chłopak rzucił dziewczynę, i już świat się zawala itp... Albo mama nie kupiła najnowszego telefonu na święta czy na coś.
Matko ! ludzie. Takie rzeczy to nie depresja za tydzień wam przejdzie.
Ja jednak bardzo dużo przeszłam jak na swój wiek, i byłam u psychologa, potem u psychiatry.
Nie mówię nikim o tym, no ale już jak taki temat to trzeba.
Ja niestety choruję. Dopiero ogólnie depresja mi się pogłębia, ze mną jest z dnia na dzień coraz gorzej. W szkole na przykład nikomu nie mówię o tym, bo po co ?
I jest mi trudno, ponieważ nie chcę aby niektórzy z mojej klasy przygnębiali się moim smutkiem i użalaniem się nad swoim życiem. Jest mi trudno udawać uśmiechnięta osobę. Bardzo trudno!
Te wszystkie objawy, definicję itp.. na temat depresji, pisałam z głowy , z doświadczenia i z tego co powiedziała mi pani psycholog i pan psychiatra.
Trochę się rozpisałam. Ale ten temat jest dla mnie bliski bo sama przez to przechodzę. A więc Pozdrawiam i pa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz